Bóg genialny artysta
(Hymn)
W swojej hojności o jakżeś wspaniały.
Tyś umiłował więc człowieka bez granic.
Oddałeś nam we władanie świat cały.
Przykazałeś, aby nikogo i nic nie ranić.
Dałeś nam życie i w nim trudy pracy,
aby jej owoce dla siebie i dzieci zbierać.
Niech każdy dzień coś dla nas znaczy
i nam dziękczynnie Tobie Boże śpiewać.
Tyś nam podzielił rok cały na cztery pory,
racząc nas cud wiosną, co życie zwiastuje.
Pomalowałeś zielenią drzew lasy i bory.
Przyroda do wegetacji z zapałem startuje.
Jakżeś latem nam hojnie urządziłeś świat.
Złote słońce zapaliłeś na błękitnym niebie,
by w cieple jego dojrzewały owoce i kwiat.
Jak za to nie wychwalać nasz Boże Ciebie?
Sprawiłeś, że jesienią pełne nasze kosze
warzyw, owoców i wielu płodów rolnych,
by zbiorów mnogość mieli nie tylko jarosze,
na łąkach kolorowych ziół cudnie wonnych.
Zatrzymałeś na czas zimy całą wegetację,
dając odpoczynek wszelkiej roślinności.
Pomalowałeś w bielą śniegu życia ilustrację.
a wszystko to w imię do człowieka Miłości.
Dajesz się poznać jako Ojciec najlepszy.
Opieką nas otaczasz jak dobre powietrze.
Tyś jest jedyny, wszechmocny i potężny
niech to wreszcie do każdego z nas dotrze.
12.08.2024 r. godz. 11:29
Elizabeth
