Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

CZAS na jedzenie

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
31 maja 2026·2 min czytania·21 Odwiedziny
9

cz. I


W zadumie i ciszy w zapale chęci

Piszę do ciebie za mojej pamięci

Choć chwila ta nie bardzo sposobna

Ku temu bom wielce teraz głodna!

Chciałabym zjeść trochę złudzenia

I myśli ulotnych i jakieś marzenia

A także kilka snów realnych na jawie

Siedząc na obłoku przy iluzji kawie

Może dla osłody słów kolorowych

Lub batoników „Patosów” gotowych

Żeby tak emocji jak lodów jeszcze

Co chłodzą i dodają ciału dreszcze

A jeśli tak się zdarzy że i zadumy

Takiej co uwielbiają rzesze i tłumy

Nic by może nie trzeba by więcej

Może tylko wszystkiego prędzej

Już teraz nim minie na nie ochota

Wiem że czekanie to doniosła cnota

Bo nasz czas ulotnym bywa nie raz

I kpi śmiało często beztrosko z nas

Zabiera to co tylko sam sobie chce

Okradając ciebie kogoś tam i mnie


Cz. II


Piszę do ciebie bo nie wiem kiedy

To znaczy gdy czasu mam wtedy

Jeszczem głodna cóż jednak zrobić

Głód chyba chce mnie po prostu dobić

Więc zaproś mnie na miłe gadanie

Podaj dyskusji talerz na śniadanie

Konwersacji tej pikantnej pieczeni

Może od dialogu soczystego zaczniemy

Smacznego monologu tylko odrobinę

Aby nie zakrawało to na żart i kpinę 

Więc debaty mi trzeba zapewne jeszcze   

Może wtedy najem się do syta wreszcie

Ale kontaktu słownego już nie mogę

Czuję bowiem w sobie wielką trwogę

Przesyt mam już w sobie niezdrowy

Do niestrawności mam niesmak gotowy

Za dużo za często i nielekkostrawnie

Za śmiało lekkomyślnie i może zabawnie

Zatem umiar i rozwaga zawsze i wszędzie

A wtedy już z pewnością dobrze będzie

Przemyślę to znowu jeśli nie zapomnę

Bo chęci do rozmowy zawsze mam ogromne


27.02.2011 r godz. 13:29


Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

A czy Ty wiesz że z przejedzenia można - pęc -hahaha Ja w swoim menu rozmów miałem koniugacje Zapraszałem więc Laski tylko na kolację Wiedząc że gdy z kolacji temat jakiś zostanie to go dokończymy rano na śniadanie Wiersz Twój oczywiście mnie zainspirował . Pozdrawiam i cudownego poranka życzę

0
Eliza Beth
Eliza Beth·2 czerwca 2026

Nadmierne obżarstwo jest grzechem tak jak umiar i takt jest cnotą Koniugacja zaś to odmiana czasownika przez : osoby, czasy, liczby, tryby, strony i rodzaje. W zależności od kontekstu termin ten oznacza również proces genetyczny u mikroorganizmów (transfer DNA) lub łączenie się chromosomów w pary. O, której z nich wspominasz w swoim komentarzu Jerzy? Próbuję znaleźć związek lub zależność. Może to coś jak: przyprawa do smaku, marynata lub konserwant? ;-) Dzięki wielkie i wzajemnie, życzę wyjątkowego popołudnia ;-)

0
Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

Menu to wybór - Więc dla każdego coś innego Ty decydujesz . Pogodnych rozmyślań życzę .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·2 czerwca 2026

A kto stawia? Czy każdy płaci za swoje? ;-)

0
Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

Muszę Cię rozczarowac nie dam Ci możliwości dzielenia rachunku choćbym mial nerke sprzedać . hahaha .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·2 czerwca 2026

Oj to by zbyt bolało, a ja nie jestem z tych, co aż takiego poświęcenia oczekują. Niech Twoje obie nerki mają się zawsze jak najlepiej. ;-)

0
Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

Ale przypomniałaś mi ciekawą historyjkę . Dawno ale to dawno temu umowiłem się na randkę . Jednak w tym miasteczku w pobliżu centrum nie było żadnej przyzwoitej kawiarni wpadłem na pomysł żeby jechać do pobliskiego większego miasteczka . Niestety uciekł nam pociąg , ale co tam bierzemy taksówkę . Koszt jej okazał się niezbyt maly . Znależliśmy jednak fajną kawiarenke . Zamawiam kawę dla nas i dwie lampki wina . Kelnerka [ chwała jej za to ] uprzedziła mnie o cenie lampki tego wina . Za jej cenę w sklepie kupiłbym kilka butelek tzw wówczas [ wina marki wino ] szybka konsternacja i stwierdziłem że ja akurat tego wina nie lubię że dla mnie wystarczy tylko kawa . Tak więc stanęło na dwóch kawach i jednej lampce . Był to niestety taki czas kiedy urządzalem moje niedawno otrzymane mieszkanie i większość zarobków wydawałem na jego urządzenie .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·2 czerwca 2026

Ciekawa historia, warta uwiecznienia w formie wiersza lub opowiadania. Kiedyś dawno temu miałam taką potrzebę, aby przez 5 lat rozmawiać z ludźmi na całym świecie. Nie znam zbyt wielu języków, ale przy pomocy translatora rozmawiałam i przeprowadzałam wywiady z osobami na każdym kontynencie świata i w prawie każdym ich kraju. Poznałam wiele scenariuszy życia ludzi będący w różnym wieku, obu płci, w wielu orientacjach: kulturowych, religijnych, politycznych i wszelkich innych. Ludzie wykonywali różne zawody i byli to: naukowcy, lekarze, muzycy, majętni i osoby, które straciły wszystko na wskutek kataklizmów lub kryzysu gospodarczego i zwykli ludzie z ich problemami i radościami. Ich losy posłużyły mi do napisania niejednego opowiadania, opowieści i wierszy. To było bardzo inspirujące doświadczenie, dlatego zachęcam wykorzystać Twoje, aby mogło powstać coś interesującego dla czytelnika, a dla Ciebie forma pamiątki wspomnienia tamtych chwil.

1
Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

Co do Twojego pomysłu - napisałem coś w rodzaju wspomnień tyle że nie chronologicznych w wersji roboczej . Nie będąc pewny swojej przyszłości , podarowałem je tak jak i wiersze mojej -Venie - A potem no właśnie . Zrobiłem to co było jedynie słuszne w tych okolicznościach

0