Zabijcie mnie, bo jestem idiotką
Zabijcie mnie cholerną stokrotką
Bo nie ważne, co pomyślą inni
Kogo osądzą, którzy są winni
Przykujcie do klatki, wyrzućcie klucz
Nie znając mnie nikt nie powie mi "wróć"
Za te błędy, których nie rozumiem
Bym nie mogła ogarnąć rozumem
Utopcie, wygnajcie mnie, zastrzelcie
Potem, świętując sobie polejcie
Zaszczuta, jak szczur w swym labiryncie
Z gardła rozlega się donośne wycie
Choć głupia, pusta i niepotrzebna
Żyję - oto złośliwość podniebna.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Małgosia -
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.