Lalką salonową była z urody i manier
więc wywyższona na świeczniku stała
wszyscy ją podziwiali zmanierowaną
jak to lala na dodatek przemądrzała
za nic miała każdego w swoim zwyczaju
wszelkie autorytety nie były dla niej
ona wiedziała wszystko przecież najlepiej
tylko ona miała monopol na wszechwiedzę
lata mijały ona panną na wydaniu była
ceniła sobie stan niczym nieograniczony
jednak jej fortuna z latami szybko topniała
więc za mąż wyjść w końcu kiedyś musiała
jednak co lepsze partie były już zajęte
zostali tylko wiekowi i obleśni wdowcy
nieudacznicy i lekkoduchy i ci bez grosza
awanturnicy i niespełna pewnie rozumu
komu z nich ma rękę oddać już niemłoda
sytuacja więc bez mała niemal patowa
cóż ma zrobić tego zupełnie nie wiedziała
może odbić cudzego męża by musiała
czy jednak zechce się taki z nią ożenić
tylko fortunę musiałby z rodziną dzielić
czy stać by go było na jej liczne kaprysy
ona nie mogła utracić swojego statusu
jej oczekiwania przerastały zbyt wielu
więc z desperacją rozwiązania szukała
rozglądała się mając na sukces nadzieję
lecz na próżno szukała i została sama
pewnego dnia na jednym z wielu bali
wszedł pewien szejk do balowej sali
już niemłody ale niezwykle bogaty
i się panną lalką zainteresował naszą
zabrał ją do siebie za jej przyzwoleniem
i była jedną z wielu pięknych wybranek
dzieląc żywot innych jej podobnych
i wszystko było tam dokładnie do społu
czy była szczęśliwa trudno powiedzieć
miała wszystko także niejedne problemy
jednak niby komóż miała się poskarżyć
decydowała przecież o wszystkim sama
16.10.2026 r. godz. 18:24
Elizabeth
