Kiedy zasypiam na twoim ramieniu
kołysany czułym szeptem
Ciepłym oddechem unosisz mnie lekko
pod sufit
Tańczę
Wiruję w smudze światła
a potem jak piórko niesione wiatrem
Wylatuję przez okno
Gładzę szczyty drzew
Skubię chmury
Dmucham na gwiazdy
Aż wreszcie roztapiam się w czerni nocy
zapomnianą kropelką rosy
Dopóki nie ściągniesz mnie na ziemię
gorącym uściskiem
kochających ramion

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
grzegorz er
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować