korzenie zapuszczam
wgłąb zbitej ziemi
dokładnie podlewam
by je rozprzestrzenić
by sięgnąć najdalej
daleko za morze
by dotknąć drugiego
najgłębiej jak mogę
by w górę się wzbić
stabilnym pnączem
i spojrzeć na to
co za horyzontem

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
001042.4ed3090bcea54a978411f1dda84aed46.1722
korzenie zapuszczam
wgłąb zbitej ziemi
dokładnie podlewam
by je rozprzestrzenić
by sięgnąć najdalej
daleko za morze
by dotknąć drugiego
najgłębiej jak mogę
by w górę się wzbić
stabilnym pnączem
i spojrzeć na to
co za horyzontem
Napisane przez
Wyjątkowe
6.00 na 6 (1 ocena)
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Witam W dzisiejszej rzeczywistości zapuszczanie korzeni to przejaw odwagi, albo ... Przywiązanie do czegokolwiek i kogokolwiek to ciągłe: lęki, obawy i strach przed ich utratą. Ukorzenie mentalne, duchowe itp. to ważne jeśli jest rozeznane i właściwe. Uziemienie czyli osadzenie w tu i teraz jest nie mniej ważne. Dobry wiersz do przemyśleń. Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz. Korzenie zapuszczam przede wszystkim wgłąb mojej psychiki i fundamentów, na których się ona ukształtowała. Fascynująca jest dla mnie jej złożoność i jej wpływ na jakość bycia. I im głębsze są moje korzenie… im głębszych, trudniejszych warstw siebie dotykam… tym mniej we mnie lęków i przywiązań… i tym prawdziwiej mogę spotkać się ze sobą i z drugim człowiekiem. W moim doświadczeniu stabilność przychodzi z tego, co wewnętrzne… a ziemskie osadzenie jest jedynie tego pięknym efektem.
jak przeznaczeniom zaufac gdy w siebie chce dmuchac i chuchac jak mam uwerzyc w tozsamosc gdy serce mi peka i zalosc jak to zrozumiec lecz szczerze dlaczego ja tak sie nie spiesze...
Uderzył grom, płonie polana cała we krwi od życia oderwana. Jak dziecko od piersi siłą odebrane płacze ziemia, bo traci polane. Patrzą zwierzęta, patrzą też ludzie, deszczu nie...