korzenie zapuszczam
wgłąb zbitej ziemi
dokładnie podlewam
by je rozprzestrzenić
by sięgnąć najdalej
daleko za morze
by dotknąć drugiego
najgłębiej jak mogę
by w górę się wzbić
stabilnym pnączem
i spojrzeć na to
co za horyzontem

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
001042.4ed3090bcea54a978411f1dda84aed46.1722
korzenie zapuszczam
wgłąb zbitej ziemi
dokładnie podlewam
by je rozprzestrzenić
by sięgnąć najdalej
daleko za morze
by dotknąć drugiego
najgłębiej jak mogę
by w górę się wzbić
stabilnym pnączem
i spojrzeć na to
co za horyzontem
Napisane przez
Wyjątkowe
6.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Witam W dzisiejszej rzeczywistości zapuszczanie korzeni to przejaw odwagi, albo ... Przywiązanie do czegokolwiek i kogokolwiek to ciągłe: lęki, obawy i strach przed ich utratą. Ukorzenie mentalne, duchowe itp. to ważne jeśli jest rozeznane i właściwe. Uziemienie czyli osadzenie w tu i teraz jest nie mniej ważne. Dobry wiersz do przemyśleń. Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz. Korzenie zapuszczam przede wszystkim wgłąb mojej psychiki i fundamentów, na których się ona ukształtowała. Fascynująca jest dla mnie jej złożoność i jej wpływ na jakość bycia. I im głębsze są moje korzenie… im głębszych, trudniejszych warstw siebie dotykam… tym mniej we mnie lęków i przywiązań… i tym prawdziwiej mogę spotkać się ze sobą i z drugim człowiekiem. W moim doświadczeniu stabilność przychodzi z tego, co wewnętrzne… a ziemskie osadzenie jest jedynie tego pięknym efektem.
Babć wiele na tym świecie. Moja jedyna, nieważne co powiecie. Oryginalna. Niepowtarzalna. Spódnice lubi. Czasem się ze mną czubi. Lecz smutki szybko znikają. Obrazy złości się...
Codziennie boimy się wielkich słów małych radości niewinnych uśmiechów a tęczówki mają kolor tęsknoty.
Pod Twymi skrzydłami znalazłam scronienie I tonę w Twych oczu bezdennym błękicie Gdy tulisz mnie swoim bezpiecznym ramieniem Wsłuchuję się w zgodne serc naszych bicie Wtargnąłeś w...