Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Kwiat pod cokoły

deltakilo1980

Daniel
Daniel
7 września 2026·2 min czytania·1 Odwiedziny

Jakże zmierzyć ogrom twej pracy,

skoro z cokołu spoglądasz jak Tacyt,

Seneka, Mickiewicz i Miłosz!

Gdy wiary w słowo nigdy nie było

na kanwie litery śmierć z miłością brata,


których spotkanie jak błysk tego lata,

pobieżne próby na nic się stają,

kiedy wieczności wciąż dotykają!

Daremne próby i wielki treści,

ze wszędy słychać zawodzeń boleści.


O tym co, winien i o przyczynie,

wolę potwierdzeń i też jestem winien.

Jak dziecko błądzę we mgle krążę stale,

zew eschatologii drążą wytrwale!.

Dlaczego nie znikniesz posępna godzino,


kiedy świat kwitnie i w wieczności chce zginąć!

Tajemnica odwieczna chwili wytrwania,

w każdym procesie jej powstawania.

Skrypty i wersy tajnego geniuszu,

jak balsam dla serca wpada do uszu.


Potencjał narasta wraz z wyraźnością,

gdy sędzia deskrypty pomiesza z miłością.

W dobie rozkładu nihili wielkiej,

smoczek odkładam od mleka butelki.

Spłata długu w duszy narasta,


gdy mistrze oderwani od swego miasta.

Gdy wróg w granice szybko się wdziera,

gdy zamiast moralności wolą Hitlera.

Wieczyste walki z piórem autora,

w przeciwieństwach objawia się tworach.


Dobro i zło, wciąż walczą bez skazy,

idea z grzechem o świecie rozważy!

Rzecz o bohaterze, gdzieniegdzie wygnańcu,

kompleksie Edypa, Ordona szańcu,

rozterki miłosne, nawet i o tym co będzie


na wiosnę! Granice języka nieokreślone,

tajemne kultury ze snu utworzone!

Jak szept anielski wśród kręgów piekieł,

arkana zwięzłych ludycznych zrzeczeń.

Przepływ emocji – ciąg dopaminy,


na skraju jutra ich cześć uczcimy!

Wielkości waszej nie mierzy się spiżem,

lecz pióra lekkością powagą i dziwem!

Ciągi rymów i fraszek – o litość się znosi,

gdy apostrofa serce podnosi!


Chodź brak jest odwagi i warsztat wciąż

niski, wnętrze wypuszcza pędy i listki.

Epiki i liry wciąż wiecznie żywe,

gdy tak dosłownie są też możliwe.

W końcu epilog tego się mieści, gdy


pod cokołem składam wam cześci!.

Daniel

Napisane przez

Daniel

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Wspieraj Poetica.pl

Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.

Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.

Dziękujemy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.