ostatni guzik od koszuli
szepcze najczulsze dobrej nocy
jedwabnym szlakiem ciepłej skóry
wędrujesz poza horyzonty
rosnę w spojrzeniach niczym księżyc
a noc się kurczy coraz bardziej
i przeplatają się oddechy
płynące z rozchylonej wargi
po brzeg wypełniasz i jaśnieję
a ponad nami ciemność gaśnie
ostatnie jeszcze czujesz drżenie
kiedy nawlekasz mnie na palce

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Monika R
Oceń utwór
Dobre
4.00 na 6 (4 oceny)
Komentarze
, aby skomentować