w szeleście liści jesienią gra muzyka
tarabanienie jak perkusja deszczu
śpiew ptaków i ich cudne melodie
wiosną na wiele głosów piękne koncerty
gdzieś w ciemności tajemnica
o prawdzie która się ukrywa
czy jest niewygodna i uwiera
więc zmusza do poszukiwań
w akordach strun starej gitary
fałsz znalazł swoje miejsce
każde raptowne szarpnięcie
dźwięki stają się tu niemiłe
gdzie szukać wiarygodności
w świecie iluzji rzeczywistości
w sprzeczności zaprzeczenia
z istoty zasady i paradoksie
w melodii subtelnych barw
pianina co stoi w salonie
płyną cudne nuty od rana
po dzień cały do zmierzchu
jak pojąć coś w Oknie Overtona
co z perspektywy szans nie ma
aby nie mogło być możliwe
więc poza wiedzą to się nie dzieje
w radio słychać czasem melodie
grane wdzięcznie na wiolonczeli
a każdy dotyk strun wyzwala
dreszcz na skórze po całym ciele
pozornej tylko świadomości
ciemność przyjęcia narracji
że coś ma miejsce i jest najlepsze
co jednak z tym więc zrobić
jakże iście wytworny koncert
na białe flety także w białych
garniturach kilku muzyków
magicznymi raczą dźwiękami
czy istnieje wartość i wyższy sens
w tym aby być zawsze ignorantem
sceptycyzm nie hamuje postępu
i poszukuje jakiegoś wyjaśnienia
nagle jakże dynamiczne dźwięki
perkusja czyni tu wielki raban
wzburzone cząsteczki powietrza
drżą śmiało niezwykle rytmicznie
jaki jest koszt wyboru obojętności
wobec zaniechania podjęcia ryzyka
które może prowadzić potencjalnie
do ewentualnego wielkiego sukcesu
teraz szacowne solo na skrzypce
wysoką dźwięków wytworną tonacją
brzmią z niezwykłą kunsztu gracją
sprawiają mile odczucia dla ucha
czym zatem jest sama prawda
często ukrywana na własne życzenie
bez trudu jej wciąż poszukiwania
niestety nie ujawni się tu sama
po chwili słychać cicho trąbkę
zaraz potem dźwięk się natęża
muzyk policzki znów nadyma
teraz nowe nuty zgodnie płyną
co jeśli się okaże że to obowiązek
od którego nie ma odwołania
inaczej to pewna droga do zacofania
i swojego rozwoju zaniedbania
utwór muzyczny się już kończy
kolejno instrumenty powoli cichną
jeszcze ponownie na chwilę skrzypce
jednak słychać je jakby już z oddali
26.09.2026 r. godz. 19:15
Elizabeth
