Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Obowiązek i muzyka

Elizabeth

Eliza Beth
Eliza Beth
27 września 2026·2 min czytania

w szeleście liści jesienią gra muzyka

tarabanienie jak perkusja deszczu

śpiew ptaków i ich cudne melodie

wiosną na wiele głosów piękne koncerty


gdzieś w ciemności tajemnica

o prawdzie która się ukrywa

czy jest niewygodna i uwiera

więc zmusza do poszukiwań


w akordach strun starej gitary

fałsz znalazł swoje miejsce

każde raptowne szarpnięcie

dźwięki stają się tu niemiłe


gdzie szukać wiarygodności

w świecie iluzji rzeczywistości

w sprzeczności zaprzeczenia

z istoty zasady i paradoksie


w melodii subtelnych barw

pianina co stoi w salonie

płyną cudne nuty od rana

po dzień cały do zmierzchu


jak pojąć coś w Oknie Overtona

co z perspektywy szans nie ma

aby nie mogło być możliwe

więc poza wiedzą to się nie dzieje


w radio słychać czasem melodie

grane wdzięcznie na wiolonczeli

a każdy dotyk strun wyzwala

dreszcz na skórze po całym ciele 


pozornej tylko świadomości

ciemność przyjęcia narracji

że coś ma miejsce i jest najlepsze

co jednak z tym więc zrobić


jakże iście wytworny koncert

na białe flety także w białych

garniturach kilku muzyków

magicznymi raczą dźwiękami


czy istnieje wartość i wyższy sens

w tym aby być zawsze ignorantem

sceptycyzm nie hamuje postępu

i poszukuje jakiegoś wyjaśnienia


nagle jakże dynamiczne dźwięki

perkusja czyni tu wielki raban

wzburzone cząsteczki powietrza

drżą śmiało niezwykle rytmicznie


jaki jest koszt wyboru obojętności

wobec zaniechania podjęcia ryzyka

które może prowadzić potencjalnie

do ewentualnego wielkiego sukcesu


teraz szacowne solo na skrzypce 

wysoką dźwięków wytworną tonacją

brzmią z niezwykłą kunsztu gracją

sprawiają mile odczucia dla ucha


czym zatem jest sama prawda

często ukrywana na własne życzenie

bez trudu jej wciąż poszukiwania

niestety nie ujawni się tu sama


po chwili słychać cicho trąbkę

zaraz potem dźwięk się natęża

muzyk policzki znów nadyma

teraz nowe nuty zgodnie płyną


co jeśli się okaże że to obowiązek

od którego nie ma odwołania

inaczej to pewna droga do zacofania

i swojego rozwoju zaniedbania


utwór muzyczny się już kończy

kolejno instrumenty powoli cichną

jeszcze ponownie na chwilę skrzypce

jednak słychać je jakby już z oddali 


26.09.2026 r. godz. 19:15


Elizabeth 

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Wspieraj Poetica.pl

Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.

Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.

Dziękujemy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.