Jak to się stało, że za mną tak wiele
super technik różnych moich pasji
rysowanie, malowanie, wycinanie
a także klejenie, rzeźbienie i lepienie
wszelkie przydatne robótki z włóczki
trochę szycia i różności wyszywanie
ach i moje pierwszych baśni pisanie
opowiadania i krótkich opowieści
przyszedł kiedyś do mnie decoupage
było to tuż po podejściu mojej siostry
tu pomógł wypełnić mi jakąś pustkę
zająć rozbiegane i poszarpane bólem myśli
beading pojawił się z koralikami znienacka
potem wyzwaniem okazał się sutasz
i on został wspaniałomyślnie opanowany
także zmyślna biżuteria z wielu tkanin
a na koniec niespodziewanie pouring
tu zaskoczeniem był ogromnym
i oczekiwanie efektu farb wylewanie
do tego mogę dodać fotografowanie
i radosne zdjęć obrabianie w programie
jest też florystyka w wyuczonym zawodzie
nie mówię, że na tym to już koniec
technik jest wiele i wiele ich przybywa
tylko ten czas wariat zbyt szybko upływa
zdążyć to jest dopiero największym wyczynem
i cierpliwość do tego mieć też trzeba
przydałaby się tu przychylność nieba
także zainteresowań wszelkich nie mało
i jeszcze coś do tego by się chciało
talentów, umiejętności i pasji wiele
chyba można obdarować nimi nie jednego
20.09.2023 r. godz. 22:27
Elizabeth
