Ciemno - szukam ja światła,
by znaleźć coś, co zgasło
w ciągu lat nam.
Ulicą przechodzę,
liście szumią wśród drzew,
a pomiędzy ich cieniami
kryje się niewidzialny lęk.
Postać wysoka, milcząca
pojawia się w snach,
pozostawia po sobie
ślad i strach
Budzę się szybko lecz sen
nadal trwa, mówiłam, że
nie chcę, żeby coś stało
się nam.
Szczęścia ja szukam,
szukam tam, gdzie
dostać się da.
Gonić szczęście?
Gonić dni?
Rzućmy się razem,
w te ponure dni.
Ludzi uszanuj, kochaj każdego,
a szczęście Cię znajdzie
dnia kolejnego.
Uczucie pustki, w człowieku tkwi
emocji nie ma, dlatego
mi się to śni.
Cisza wypełnia pokój,
świat za oknem wciąż trwa,
tyle pytań w głowie,
a odpowiedzi nie znam ja.
Próbuję zrozumieć
świat każdego z nas,
lecz ciężko mi zadbać
o komfort nasz.
Myślami gdzie indziej,
lecz czynami wciąż tu.
Czasem tracę siły
i znów stoję w miejscu.
Szukam tego światła,
które zgubiłam gdzieś.
Może nie zgasło na zawsze,
może się wciąż tli gdzieś.
