Fikcją żyje - umieram prawdziwe
Choć celu nie mam - zbłądze wątpliwie
Powiedz jaka cena ? Bo kosztowne to słowa,
że niewszystak umrę
i między wierszami prawdę o mnie schowam.
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz
A ja więcej jak popiół rozsypywać się nie będę -
W hardej awanturze zachowam spokój
Ułoże się w całość - silną będę
Ucieknę do nikąd ! dotrzymaj mi kroku.
Bo doskonale upadam w popłochu
Mam swoje żale -
tajemnicą je zostawię
Zniszczona udam silną, uśmiechem się wybawie.
Choć jestem inną -
opinie twą zostawię
Istnieję by być winną
Winem to strawie
Fikcja mnie tworzy
bo prawdą być nie może
że w stanie agonalnym poezję tworzę....
