Wiersze
AbsyntO Bogowie! Wiosny absynt w siebie leję Jasnozielone zachwyty szalone Nawożą marcową zgniliznę Oddechów konającej zimy Łajnem psów udomowionych Bladosłonecznym porankiem W rabatach...
42

Aby być sobą, aby tworzyć
...
O Bogowie! Wiosny absynt w siebie leję Jasnozielone zachwyty szalone Nawożą marcową zgniliznę Oddechów konającej zimy Łajnem psów udomowionych Bladosłonecznym porankiem W rabatach...
Czekanie marcowe Marzec zanosi szarością przygotowane do lotu zielono utęsknione wygłodniałe źrenice Ze wschodu krzyczy jeszcze chłód – coraz ciszej dobiega niski głos spod grubych...
Mam słów dla Pani tyle - z rosy pereł porannych utkanych W czarnych nocy pościelach Snów tyle dla Pani chowam... Jesiennych alei obraz w olśnieniach złota blasku nigdy...