Wiersze
TelefonWitaj, Podniesiesz słuchawkę? Cisza bez Ciebie boli jak nóż, Beznamiętnie rozrywający moją pierś, Gryzące sumienie nie daje mi łaski snu, A pusta nadzieja zabrała ze sobą Śmierć......
2.50

Aby być sobą, aby tworzyć
Witaj, Podniesiesz słuchawkę? Cisza bez Ciebie boli jak nóż, Beznamiętnie rozrywający moją pierś, Gryzące sumienie nie daje mi łaski snu, A pusta nadzieja zabrała ze sobą Śmierć......
Stanę przed Tobą naga, Tak niewinna, I tak czysta, Pragnienie Twoje się wzmaga, Na me ciało, Na me usta, Rzucisz się na mnie jak zwierze, Tak drapieżnie, Tak okrutnie, Dopóki...