W jesiennej ciszy na jej granicy mgła
W szeleście liści pod stopami w lesie
Gdzieś wiatrem targana wieść gna
Cóż za wiadomość w ten czas niesie?
Za oknem deszcz potokiem ślad wiedzie
Nową drogę wyznacza lub jakiś szlak
Jesiennych barw, kolorów w jej biedzie
Nadziei, jakby na tę chwilę znów brak
W smutku zadumy palety barw szarości
Zapomnienia, a może czegoś we śnie (?)
Zatracony znów wszelki urok w nicości
Wiatr ostatnią plotkę na liściu, gdzieś gna
Podarowany powiew wiatru jednak jeszcze
Co łzą deszczu po szybie znów toczy i toczy
Poczuć chwili tej jesieni zmysłów dreszcze
Gdy po scenie iluzji cisza dumnie kroczy
Nim pewnego dnia już ostatni spadnie liść
Co na drzewie drżał jeszcze jakiś czas
W krzyku niedopowiedzianym przed siebie iść
Zamilkł już i nie szumiał, jak dawniej las
7.11.2012 r. godz. 13:30
Elizabeth
