Jesienna historia pod drzewem
liść na liściu poległ bez echa
inne czekają już na egzekucję
wkrótce i na nich przyjdzie kolej
wiatr zuchwale gałęziami targa
szumi w nich i zawodzi wyciem
chmury przyleciały pośpiesznie
totalnie zniewolone przez niego
wymusiły z siebie sute deszcze
tworząc nieopodal drzewa kałuże
tam przejrzało się z przerażeniem
nie poznając już samo siebie
liście po nim pomknęły do wody
by zasłonić widok dla niego niemiły
na tym ich rola sezonu skończona
drzewo zaś ma jeszcze coś do roboty
więc wdzięczne odpuszcza zranienia
spokojem wszem i wobec emanuje
wiosna jego wspaniałość obiecuje
nim na dobre już uroczyście nastanie
15.09.2026 r. godz. 16:06
Elizabeth
