Leję się
z całego roztopionego szkła,
dotykając klamki zmarłych drzwi.
Oddech miarowo postępuje,
jak krok zmarłej duszy.
Hausty stają się cięższe,
a ja, trwam —
jak odłamek całego świata.
Wypluta.
Płynąca
gdzieś tam.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Leję się
z całego roztopionego szkła,
dotykając klamki zmarłych drzwi.
Oddech miarowo postępuje,
jak krok zmarłej duszy.
Hausty stają się cięższe,
a ja, trwam —
jak odłamek całego świata.
Wypluta.
Płynąca
gdzieś tam.
Napisane przez
Zbieram słowa z miejsc, w których inni zostawiają milczenie. Piszę o emocjach, które trudno nazwać, o miłości, która nie zawsze ma swoje zakończenie, o pamięci, która potrafi być zarówno raną, jak i schronieniem. W moich tekstach wiatr może być dotykiem, kamień — historią, a ciemność — początkiem światła. Piszę wiersze i opowiadania. Nie po to, żeby opowiedzieć Ci swoją historię. Po to, żebyś czasem odnalazł w niej kawałek własnej.
Bardzo dobre
5.00 na 6 (1 ocena)
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować