Widzisz to tam cmentarzysko?
Tam pochowane są ludzkie nadzieje.
Znicz zdradza cicho czyjeś złudzenia,
a kwiaty są miłym darem dziękczynienia.
Powiedz kilka słów, te co je chowasz,
by kiedyś złożyć na wieki w grobie.
Otwórz umysł i wyrzuć z niego marzenia,
niech nie zaśmiecają twojego sumienia.
Choć odszukamy tam kiedyś siebie.
Złożymy ukłon szczęściu, co je pogrzebaliśmy.
Niech pamięć o nim w nas przetrwa,
chociaż do jutra. Na dłużej szans nie ma.
1.09.2026 r. godz. 13:51
Elizabeth

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Eliza Beth
Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.
Oceń utwór
Wyjątkowe
5.50 na 6 (2 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Witaj Jurek Dziękuję za czytanie, ocenę i komentarz. Wyrzekać się mamy zła i zmarnowanych szans na dobro. Nie zdradzajmy siebie w imię złudnych marzeń, iluzji i fałszu. To czego oczekuje od nas świat, należy solidnie rozeznać. To nie oznacza, że mamy się nie dzielić w ogóle, ale tylko wtedy i tym, gdy to wynika z mądrości. Pozdrawiam Cię Jurek i życzę słonecznego popołudnia. U mnie nad morzem pada aktualnie deszcz, ale przedpołudniem udało mi się zrobić 10 000 kroków spacerem wzdłuż brzegu po plaży. Woda jest zimna, więc bez moczenia stóp.
No tak, trzeba było dokończyć wakacje. Ja nie lubię wyjeżdżać w lipcu i sierpniu nad morze. Za dużo wszędzie ludzi i za głośno. Teraz jest komfortowo, a i tak nie korzystam z kąpieli morskich. Słoneczko się przyda jak najbardziej, za co serdecznie dziękuję. 👍😁💐☀️Wczoraj zrobiłam mega sesję zdjęciową zachodu słońca. Było genialne światło i światłocienie. Wykorzystałam ogromne korzenie, które na brzeg wyrzuciło morze podczas sztormu.