Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Słowik

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
20 lipca 2026·1 min czytania·17 Odwiedziny
7

Jak ptak co kiedyś wolnym był

Teraz uwięziony w klatce swej pasji

Tak przed życia ofertą się skrył

Nie uznając jego sensu i racji


Jakże brakuje jego cichego śpiewu

Trzepotu skrzydeł dzikiej wolności

Chociaż nie raz sam mówił bez gniewu

Że nie ma już w sercu owej radości


Gdy dystans do każdej sprawy i rzeczy

Beznamiętny i bezwzględny w ocenie

Sam sobie dla swojej wygody przeczy

Tłumi serca każdego marne uniesienie


Już nie ten jak ptak wolny ponad

Wszelkie tego świata zwykłe marności

Wyrwać gotów świat cały z posad

A wszystko dla pamięci wieczności


Sam wyrwany z ramion nocy i zmęczony

Głodny często żywiąc się tylko pasją

Trudu i mozołu ciężką pracą spocony

Nie opuszcza swej sceny – bastion!


I tak z uporem wciąż podąża

Za utopią patosu swej kariery

Swój organizm do granic przeciąża

Śpiewając najpiękniejsze opery


Zachwytów braw podziwu zbyt mało

Nigdy dość zawsze mało ku chwale

Co mu teraz w swej klatce zostało

W banale swego położenia tylko żale


26.06.2009 r. godz. 8.30


Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Jerzy
Jerzy·20 lipca 2026

Natchniony . Nie cierpię klatek a w nich ptaków Pozdrawiam milutko , udanego dzionka

0
Eliza Beth
Eliza Beth·20 lipca 2026

Sam się w nią "wpakował", jego wybór. Czasem go widzę w TV i widzę zmęczonego życiem człowieka. Dzięki za obecność, ocenę i komentarz. Pozdrawiam miło i życzę fajnego dnia ;-)

0
Jerzy
Jerzy·20 lipca 2026

Jakoś pominołem - od autora i nie zaskoczyłem . Ale ja bym się cieszył gdyby ktoś napisał o mnie , nie ważne dobrze czy żle byleby napisał . Pozdrowionka

0
Eliza Beth
Eliza Beth·20 lipca 2026

Bardzo proszę Juruś to dla Ciebie i o Tobie. ;-) Tak na szybko i bez korekty jeszcze. Jeśli zaakceptujesz, opublikuję go dla wszystkich pod ocenę. Pozdrawiam ...................................................... Coś o poecie imieniem Jerzy Pewien poeta pisał wiersze z daleka, nie miał pojęcia kto będzie je czytał. Czy robiło mu tu różnicę, nie wiadomo. Chciał być czytany i też podziwiany. Pisał o wielu rzeczach i sprawach czasem zabawnie, a innym poważnie. Przeważnie z rymem i do muzycznego taktu. Czy był za to lubiany? Z pewnością tak. Pisał co mu w duszy gra jak wolny ptak. Był niezwykle wrażliwy, ale i waleczny. Nie skory do gierek i jakiejś sprzeczki. Nie chował urazy i łatwo wybaczał. W wierszach wyjaśniał i młodych pouczał. O życiu pisał niezwykle szczerze. Można było go czytać codziennie, jak odmawiać wieczorne pacierze. Spokój emanował z jego słów jak żaden. Był opoką i fundamentem nastroju. Stwarzał klimat swoistej sielanki, aż żal było opuszczać jego wierszy szranki. Wszyscy czekali na jego wiersze w pokorze. Oby szybko coś opublikował daj Boże. Na portalu poetica.pl sam zacny Admin jego wiersze zachował w archiwum, aby się nie zapodziały wśród innych poematów. Za to mu dzięki już teraz warto złożyć, a dzielny Jurek niech starań dołoży i pisze pod naporem Weny chociażby i treny. Cokolwiek to będzie, chętnie poczytamy, bo Jurek żyje i ma się doskonale. Szczęście, że Cię nasz poeto mamy. Niech Ci się wiedzie doskonale i spełnienie i powodzenie Cię nie opuszcza. Bez Ciebie na portalu to jakaś puszcza. Niby osobliwości wiele, ale mało ludzi. Nikt tutaj komentarzami się nie trudzi. Brakuje ocen i dobrego czasem słowa. Kurczę, sorry i do kogo tu mowa, gdy nasz Jurek ocenia i komentuje. On jest wyjątkowy i do pisania gotowy. Niech nam żyje 100 lat i więcej jeśli jego wola, a my poczytamy z chęcią Jego dzieła. 20.07.2026 r. godz. 13:07 Elizabeth

0
Jerzy
Jerzy·20 lipca 2026

Pisać każdy może mam wątpliwości do tego podziwu wolałbym być raczej zauważony niż podziwiany na to jestem za mały żle bym się z nim czół co do tego szczęścia też bo niektórzy wytykali mi szczerość i nie daj Boże dożyć mi stu lat , czy wiesz jaki brzydki jest stuletni nieboszczyk ? a ja chcę odejść młodo hahaha . Poza tym rób jak uważasz ale uwazaj jak robisz może się to nie wszystkim spodobać i uznają to za stronniczość i kumoterstwo , jak chcesz ryzykować to proszę bardzo .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·20 lipca 2026

Czyli mam najlepiej napisać coś innego i bardziej skromnego? O, to musiał byś poczekać, bo czas na pisanie mi się skończył na tę chwilę. Kawa i muszę jechać z pieskiem do okulisty na kontrolę po trzech tygodniach od ostatniej wizyty. Dlaczego? 100 lat to zacny wiek i niejeden się całkiem nieźle trzymał. Za młodu odejść z tego świata to żaden problem, ale tak po setnych urodzinach, to już nie każdy potrafi. Pomyśl o tym proszę. Zapamiętaliby Cię ludziska i mówiliby - "ten to dożył 100 lat. Gość z niego nie byle jaki." Oj tam, nikt by tutaj kumoterstwa i stronniczości nawet nie zauważył. Tu sami nieczytający (sami piszący), nawet na komentarze mało kto odpowiada. Takie nam się tutaj towarzystwo trafiło ;-I

0
Eliza Beth
Eliza Beth·20 lipca 2026

Proszę Jerzy tu drugi wiersz, oceń, czy ten Ci odpowiada? Poetica -owiec z kropką i pl Melodią zasłynął nie raz Twój wiersz. Wynikiem szarpnięcia czterech strun, twojej ukulele delikatnego brzmienia i tego zwrotu klimatu i narracji niemej. Słowa płynęły i spadały wodospadem, tworząc już ogromne jezioro z wierszy. Wędkuj, proszę w nim nie jeden raz, więc co tu wspaniałego zatem mamy - „Doktorze” proszę o „Receptę” to „Ptaszydło” jest chyba chore. - „Po co” do mnie przychodzisz, tu trzeba nie mnie, a weterynarza. (tu lekarza okiem „Mgnienie”). Nie jesteśmy przecież „Tacy sami”. Idź tam, gdzie stoi „Kolumna”, a za nią ściana jak „Szachownica” tam przyjmują weterynarze, jak heroiczni „Bohaterowie”, a ich praca jest jak „Poezja”. I jeszcze to, aby nie zapomnieć, więc nie wspomnieć nie można. To co prawda już inna historia. - „Dziękując mojej Wenie” za moje natchnienie – powiedział, ale po chwili dopowiedział jeszcze - ona jest piękna, „Tęskno mi Panie” za nią jak za nikim innym w świecie. - Tu pokłonił się nisko Jerzy. Jeśli ktoś jeszcze wierszy nie czytał, polecam szczerze i bardzo proszę, o komentarz i maksymalną ocenę. Niech poczciwy Jerzy się cieszy. 20.07.2026 r. godz. 18:42 Elizabeth

0