Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Zwabiona

Moonsee

Monika R
Monika R
24 kwietnia 2010·1 min czytania
2

Oczy Twoje płoną namiętnym spojrzeniem,
a ja czuję blisko gdzieś rąk Twoich drżenie.
W zapachu Twym wcale mi tonąć nie trzeba,
by będąc na ziemi, dosięgnąć móc nieba.

Ty nęcisz mnie, kusisz swoimi ustami,
wiesz, że się nie oprę, i wabisz mnie, wabisz...
Już resztki rozumu wypędzasz z mej głowy,
już wpadłam w Twe sidła, w rozkoszy okowy.

W galopie szalonym serc naszych stukocie
wciąż słyszę, jak Twoje najgłośniej łomocze.
W rytm Twego me serce w wir tańca wędruje,
tak piękne to wszystko, gdy serce czaruje.

Krew w żyłach pulsuje, a ciało drży całe,
bo chociaż niewinne, to staje się śmiałe.
Zgubiłam rozsądek, więc masz mnie dla siebie,
dostaniesz, co zechcesz, by czuć się jak w niebie.

Już ciała splecione wirują rozkosznie,
och, jakże to piękne i jakże nieznośne.
Ty wiesz, że ja nigdy nie oprę się Tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię.

Monika R

Napisane przez

Monika R

Oceń utwór

Dobre

3.50 na 6 (4 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

leosusf
leosusf·24 kwietnia 2010

Czy wiesz jak trudno oprzeć się słowu Co pieści rozkosznie i głaska mnie znowu?

leosusf
leosusf·24 kwietnia 2010

Czy wiesz jak trudno oprzeć się słowu Co pieści rozkosznie i głaska mnie znowu?