wyszło słońce a z nim nadzieja na wiosnę radosną i żwawą jak młoda dziewczyna jak chłopiec biegnący za piłką odezwał się ptak a z nim nadzieja na pieśni pogodne i ciepłe jak dotyk...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Berenika57
z gałązką bzową białą zjawiłeś się jak mąż i w domu tak pachniało i pachnie jeszcze wciąż gałązka bzu majowa zapachów szczęścia dar miłością tchnie od nowa jak kwiatów białych czar...
Nad ranem wycie syren zbudziły Ukrainę... To z Kremla Putin tyran rozpoczął "pojedynek". Ta wojna, choć nie nasza, obchodzić nas powinna; bo Putin jął ogłaszać... że...
Przyszła zima, a ja smutna jakaś wstałam... no bo cóż, że w czapach śniegu stoją głogi, że pod śniegiem znów polana nasza cała, gdy mi ciebie tu zabrakło, synku drogi... Tamtej...
Popatrz nieco łaskawszym dziś okiem na sens życia, na świat, na wspomnienia, a być może już z nowym rokiem los ci spełni najskrytsze marzenia... Tylko uwierz, że właśnie tak...
zapłonęła już na niebie wigilijna gwiazda czas by zbliżyć się do siebie w naszych ludzkich gniazdach mówmy sobie miłe słowa (tak ich brak na co dzień) i spróbujmy żyć od nowa w...
(Na rocznicę ślubu) Listopadowy deszczyk gra, a w bzów alejce ty i ja... Ty mnie uśmiechem raczysz wciąż, a ja szczęśliwa, żeś mój mąż... I kiedy patrzę dzisiaj wstecz - jedna mnie...
on mnie pierwszy uczył pisać on mnie pierwszy czytać uczył kim on dla mnie? – ktoś zapyta pan wysoki słusznej tuszy on i druhem mym i ojcem bo prowadził mnie w nieznane i mnie...
Słońce w oczy świeci jak lampa błyskowa; czas polskiej jesieni znów złotem się mieni i liście dwubarwne mi wrzuca do sieni, gdzie rycerz mój czarny przed nocą się schował....
Świat tak pięknie dziś wygląda bo słoneczko z chmur wygląda i jak lustro w twarze świeci matek ojców oraz dzieci Krzyś na grzyby się wybiera z nim i mama idzie w las on wciąż rydze...
Kolorowa firanka w pobielonym oknie poruszyła się dziwnie, jakby przypadkowo... a na placu zabaw chłopczyk w deszczu moknie; on już nie ma domu, dom to obce słowo... Pośród ludzi...
Choć już wrzesień i jesień dokoła, jam promienna jest wciąż i wesoła. Cóż, że liście spadają obficie - ja mam ciągle apetyt na życie. Nie szarości mi w głowie ni czernie, ale złota...