chodzę ulicami - w granatowej kurtce ocieplanej sięgającej za pas nic nie robię cały dzień poza tym chodzeniem tylko praktykuję stan bodhidharmy i unoszę ręce do góry jak zjawa na...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
rigpa
jedziemy w bieszczady - freestyle na wiosnę oranżada w termosach kieszonkowa tripitaka w plecaku więc mantruję diamentowe serce idziemy na peron PKP bo wiosna przychodzi tutaj na...
jestem widzialny - widzą mnie ludzie zwierzęta samochody autobusy i te ocieplane wieżowce nadchodzi już widzialna zima widzą mnie ludzie i wieżowce gdy chodzę - teraz po mieszkaniu...
zmieniam się - w srebrnego robota na tym mrozie poniżej 2° celsjusza szron pojawia się na moim ubraniu gdy chodzę - w granatowej kurtce która jest szeroka i sięgająca za pas...
zielone wypłowiałe wykładziny i szum instalacji grzewczej w moim mieszkaniu cały mój kosmos sprowadza się do przedmiotów które mnie otaczają do socrealizmu który łączy kiczowatość...
ogień ogień ogień ogień ogień ogień wu wei bez dogmatów działaj bez usiłowania ogień ogień ogień ogień ogień ogień wu wei bez dogmatów działaj bez usiłowania ogień ogień woda woda...
jest początek lat 80-tych w moim mieszkaniu na osiedlu tysiąclecia framugi okien trzaskają od mrozu siarczystego chłodu który posiada niemal kosmiczne znaczenie i tworzy głębię...
w chłodnym pokoju schroniska słucham wiadomości radiowych które przekazuje spikerka metalicznie zmienionym głosem mówi że w górach dalej pada i niebezpiecznie na szlakach wynika...