W czeluściach samotności, w mroku i otchłani. W nocnej ciemności, w miejscu, gdzie nikt nie rani. Byłem tam światłem, wierzbą i łzami. Łamany toporem, ciemnością i wiatrami. Byłem...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
ciemny dym uderza w ciche niebo czarny całun kryje Twe oblicze czuję ból,świadek Twego pogrzebu Wolne Miasto Twoich krzywd nie zliczę grzmoty zewsząd w ucho się wciskają i...
kurtyna opadła... schodzimy ze sceny onieśmieleni prawdą ukrytą pod kostiumem szczelnie zamkniętych słów nieprzystosowani zmieniamy kolejne formy własnych pojęć - akt zagrany z...
Mają one swój sprycik, mają… Lecz inaczej musiałyby stać jak TIR-ówki przy dwupasmówce naszych pożądań. Niech się nie zaprzyjaźnia kto chce się delektować wadami przyjaciela. - Czy...
ucinanie nogi od zamknięcia drzwi dzielą nas sekundy czasem aż tyle co dwie bokserskie rundy liczebność przypadków jest jednak niewielka czy w armii czeskiej istnieje parabelka ?...
na egzaminie z życia arkusze tajemnic poczętych miejsc parametry pytań - czasami wypadamy z obiegu tworząc karykatury mysli
Wstaje i umieram jak co dnia Umieram i wstaje Płaczę i przestaję Przestaję i płaczę Zakłóconę myśli ludzkimi słowami Jedna nogą w grobie Umieram i wstaje Wstaje i umieram Rozmyslam...
biały trawertyn masuje stopy obmywane wodą próbuję posklejać emocje z Tobą targujesz się zachłannie o cień słońca na twarzy zaklęci w wulkaniczne kamienie czekamy...co się wydarzy...
On nie czeka, nie współczuje, Dla nikogo na zegarze wskazówki nie zastopuje. Każdego pokonał, nikt z nim nie wygrał, Najsilniejzego nawet męża ze światem tym pożegnał. Każdy z nim...
Twe piękno niezmierzone Przez innych niedoścignione. Twe lica wyraziste, Kryształy dwa gwiaździste, Uśmiech niezrównany, Cały świat w nim jest oddany, Twarz jedyna taka Dla każdego...
Dawno temu, od chwili pięknej, Doświadczyć mogliśmy miłości wielkiej, Z niebios zstąpiły pomiędzy nas, Z wyboru własnego, był to dar dla was. Wspaniałe, kochane, tajemnicze, Przed...
Ona w krwi stojąca, na ciało i majestat ojca swego Cesarza patrząca. W smutku czarnym jak węgiel nieszlachetny pogrążona. Woła o pomstę do nieba: Precz z bolszewią !!! Niech żyje...