Węże przebiegłe i podstępne! Chadzacie własnymi ścieżkami jak neurotyczne koty, chłepcące hektolitry waleriany samouwielbienia! I jak te węże kuszące naiwne duszyczki. Mają oddawać...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Jechał przez Warszawę w błyszczącej zbroi. Ideowe myśli żuł zachłannie w obłędzie. Obok Sancho Pansa, jego wierny służący... Przyglądali się ludzkim kłopotom i biedzie. Naprzeciw...
za oknami świt biały śpią jeszcze ludzie, koty i drzewa słońce odprawia codzienne czary ptak nasycony okruszkami śpiewa dzień dobry poro zimowa jak miło spotkać się znów porankiem...
W szalonym pędzie mijają pory roku. A każda swym pięknem serce zachwyca. Jest więc wpierw Wiosna pełna uroku... Młoda, radosna, po prostu śliczna! Po niej nadchodzi Lato gorące....
Wśród wszystkich róż, tyś najpiękniejsza. Uroczą delikatność pieszczę westchnieniem. Mojemu sercu jesteś najwierniejsza. Ochronię przed całym światem przytuleniem. Sycę widokiem...
Trzynastego mogą być tylko miłe zdarzenia. Niech czarne koty chodzą drugą stroną ulicy. Każde dobre życzenie prędko się spełnia... Obawa natomiast niech milczy! Kto wierzy w...
spoglądaliśmy ze spokojem gdy boleśnie upadała potykając się o codzienność jak z każdym kolejnym dniem podtruwana obojętnością wyglądała na coraz słabszą gdy...
pogubiliśmy gdzieś żywe barwy tamtych chwil gdy każde słowo nasze kolorami uczuć lśniło w rytm bicia bladych serc zmęczonych już życiem dziś z twoich ust szarych wyblakłe...
W moim sercu nad ranem... Gdy gwiazdy gasną, a słońce jeszcze nie wstało... Dzieją się rzeczy niesłychane... Sny jeszcze grzeją, choć niewiele z nich pozostało. Zobaczyłem blask...
W codziennym życiu, nie mówię wierszem. A jeśli już, w tym celu, by cię rozbawić... Podpuszczasz: chcę jeszcze! Grząski to grunt, więc wolę go zostawić. Od pięknych wersów, wolisz...
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat. Mam tylko jedna małą prośbę. Wszystko kończy się i zaczyna, akurat w tym momencie. Ktoś dał mi groźbę: ”nie poddaj się musisz żyć.” Tak. Zgadzam...