Zaczerwienione oczy toną w ciekłokrytsalicznej potrzebie cyberodczuwania wytarty klawisz F5 rozrywa koperty bez zawartości oczekiwanych telegramów wiadomości elektronicznych znaków...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Spoglądam na cienie minione W imadle zaciśniętych pięści Knebluje usta Zwątpionym dociekaniom nadmiernym analizom Wpatrując się skrycie Unikam wzroku By widzieć Nie widząc niczego...
Piszesz mi: za późno... Aksamitna powściągliwość zasłania wstydliwym ruchem piersi pełne od zbyt gwałtownych uniesień Odchodzisz o zmierzchu trzema słowami W pustych horyzontach...
Gdyby zapomnieć się na chwilę w konwaliowych łożach gdzieś nad brzegiem morza chwytać chwile jak motyle Gdyby raz nie zaprzeć się chęci na stęsknionym ciele mój jasny Aniele...
Ładna buzia, schludny ubiór. Lśniący kosmyk włosów przesuwa. Przeciętna, zadbana dziewczyna, mężczyzn wzrok przykuwa. Jeden powie: dobra panna. Drugi: urodziwa ta dziewczyna....
Nacisnełam spust ... poleciała kula. Togłowa człowieka który miał mnie za nic. Tylko tak potrafie wyładować złość. Przetrzeć dłonią po szybie, po której spływają ludzkie łzy. Nie...
Wszyscy na pozór szczęśliwi, usmiechnięci. Czy ktoś domyśli się co kryję się za maskami? Tam prawdziwie ludzie wyją z bólu, w codziennym natłoku, nie ujawniają się z troskami....
Wbrew moim zapewnienią, wszystko jest nie tak. Łza za łzą, tak poprostu rozpada się Mój świat. Z ukochana osobą różnie, bo raz ją tracę a zaraz odzyskuję. W moich myślach i sercu...
Siedzę taka sama, nie zmieniona. Może trochę jednak, ale raczej zagubiona. Cisza wokół, szelest mnie dobija. Pukanie do drzwi, Tak wiem , to ta chwila. Spuszczam wzrok, nic już nie...
Kryję się w cieniu przed światłem obawa. Tchórzem nie jestem bo to nie jest zabawa. Jak trudno zrozumieć jak prosto pouczyć. Ludzi jest wiele tak łatwo ich smucić. Są jak zwierzęta...
Wspomnienia pozostawiają ślady Zadziwiająco trwałe i o smutnym smaku Posupłane niewidzialne nitki Łączą je nieodmiennie w parę z żalem Wspomnienia przychodzą jasne Reinkarnują...
O Bogowie! Wiosny absynt w siebie leję Jasnozielone zachwyty szalone Nawożą marcową zgniliznę Oddechów konającej zimy Łajnem psów udomowionych Bladosłonecznym porankiem W rabatach...