Tłusty Kotek Tłusty kotek idzie na dancing po dachu bez strachu, łapka za łapką, poduszką po dachówce. Marcować w maju, majaczyć na słońcu, grzać się na chmurce. Ogonem przeganiać...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
na piersiach widzisz kropki czy to wzór wysypki może twoja głowa zostawia wzór dłoni które przykładał mimo że nie chciałaś? nie prosiłaś o tyle czułości mógł nie udowadniać jaka...
Zatem czym jest moja niewinność i czym zgrzeszyłem? Gdzie moja wina? Król jest nagi, wszyscy są nadzy. Zatem nikt nie może czuć się bezpieczny. Nawet ten kto owinięty tłuczonym...
codziennie wysyłam czyste kartki rozpamietane nocą do poduszki piszę w nich siebie do ciebie chłód powietrza bez oddechu niedomknięte powieki w czekaniu i dłoni głodną tęsknotę...
Moja Droga Słońce dzisiaj jakby piękniejsze a ja zdrowieję. Nie licząc codziennych spacerów z Żoną i moją sunią Tequilą. Dużo czytam. Nadrabiam to co straciłem przez moje demony....
Słowo Na Później Jeśli bym dziś zniknęła, Świat by nie upadł i łez nie ronił, Matka Ziemia, szare me istnienie by przyjęła, a deszcz o twardy grunt tak samo by dzwonił. I tylko...
Z samotnością szła pod rękę, w puste oczy spoglądała, księżyc znał już jej udrękę, czując wszystko, nic nie miała. Nocą jej nadzieja żyła i plątała myśli śnione, w nich marzenia...
odeszły już burze letnich wiatrów łkania a przez polskie drogi idzie wrzesień złoty i wrzosy do sukien przypina i niwie się kłania i zrzuca kasztany pod płoty spoza głębi lasu...
Gdy pojawi się jesień, w kroplach deszczu skąpana, dzień ją w lasy poniesie, noc ją uśpi w kasztanach. Zanim zaśnie w listowiu z kroplą deszczu na licach, zając baśń jej opowie w...
Choć już wrzesień i jesień dokoła, jam promienna jest wciąż i wesoła. Cóż, że liście spadają obficie - ja mam ciągle apetyt na życie. Nie szarości mi w głowie ni czernie, ale złota...
Kolorowa firanka w pobielonym oknie poruszyła się dziwnie, jakby przypadkowo... a na placu zabaw chłopczyk w deszczu moknie; on już nie ma domu, dom to obce słowo... Pośród ludzi...
Świat tak pięknie dziś wygląda bo słoneczko z chmur wygląda i jak lustro w twarze świeci matek ojców oraz dzieci Krzyś na grzyby się wybiera z nim i mama idzie w las on wciąż rydze...