Serce pragnie w twórczości piękno wciąż odnaleźć. Poczucie niespełnienia, jak liść, co nie odnajduje drzewa. Jak orzeł, chcę wzbić się w niebo, ale skrzydła me słabe. Na płótnie...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
W cieniu skryty, na dobroci polanie, z ziarnem zła w dłoniach. siewca nienawiści swoje nasienia sieje. Nie widzi barw kwiatów, nie zna śpiewu ptaków, Tylko mroczne myśli. Twe...
Jesień niesie wiatrem złoty płomień, w sercach budzi cichy płacz. Szelest liści jak sen, przywołuje z duszy wspomnienia, a ja zapatrzony w dal cicho łkam. Złociste drzewa w słońcu...
Chwyć mnie za dłonie, unieśmy się do nieba. Sami, tylko we dwoje — ciebie jednej mi potrzeba. Niech świat się wali, niech wiara spłonie, gdy nasze głowy oparte o skronie. Dwa...
Skrawek papieru pióro i serce Wiersz się napisze czego chcieć więcej A gdy nad Tobą Twa Vena stanie Wnet się czymś łatwym staje pisanie Jeśli do tego dołączy dusza To wiersz...
Znam takie miejsca niesłychane Gdzie piękne słowa powstają nad ranem A wczesnym rankiem tęczowym świtem Przepiękną do nich pisze się muzykę To tam jest tam na polanie Gdzie jeszcze...
Niech gra muzyka Czyjaś myśl przyłożona do ściany z betonu tak przypadkiem gdy noc skrywa tajemnicę umyślnie bez uprzedzenia i bez pardonu tak między oczy umysłu otchłani ciemnicy...
W ekstazie rozkoszy ( Erekcjato) Pewnego deszczowego dnia na zakupach, bo co innego w taki dzień można robić? Między regałami sklepu zobaczyłam ciebie. Takiej oryginalnej i...
Pisze się wiersz On już powstał a jego energia się manifestuje Za sprawą weny układa się składnie w czasie Jeszcze nieznacznie naciska zgrabnie na pióro Już pierwsze litery...
Przebudzony wiatr ( Aminizacja) Zbierał się w sobie od jakiegoś czasu, skręcił się w pokaźnych już granicach, aż od stóp do głów w wysoką trąbę i zuchwale wył wściekle w...