Miłość jest jak myśl mglista lub biblijny anioł unoszący się jak duch zwątpienia lub snujące się zapłakane mgły i nici babiego lata na które wiatr psotny perełki rosy naplata jest...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Przemijają szybko stulecia dzień ucieka za dniem odlatują smutki cierpienia rozmywają się w niepamięci mgle w międzyczasie pozostaję nam tylko zachwyt nad czarami świata aksamitnym...
Mówią, że kiedyś była dobrą panią, Lecz los ją związał z demonów gromadą. Teraz w lesie, w swym kręgu cienia, Jest stróżem sekretów, strażniczką milczenia. Jej włosy splątane,...
Cztery ściany skrywają tajemne otwory, Czterech przyjaciół, jak ja, zniewolonych, Przykutych, lecz nie skrępowanych, Wpatrzonych w sufit i w te cztery ściany. Tu coś piszczy, tam...
Gdzież jesteś, wiosno? Gdzie wonne twe łąki? Gdzie ptaków śpiewnie i na drzewach pąki? Czyż nie pamiętasz, jakeśmy w maju, Chodzili razem po kwiatów kraju? Jak wietrzyk śpiewał o...
Ciężar dni na barkach. Myśli w plątaninie. Serce zmęczeniem bije, świat pędzi, a ja zostaje w tyle. Oczy zamglone ręce snu szukają pragnienie ciszy, nieustanna walka z upływem sił....
Na sklepieniu wszechświata Niczym gwiazdy wpatrzone w siebie, Tańczymy do rytmu czasu. Ten wymiar nie ma granic, Tak jak granic nie ma miłość. Uwolnienie uczyć niczym wielki wybuch...
Przeminęło nasze wspólne życie. Co po nas zostało? Wspomnień kilka naszych dzieci. Zdjęć parę, ale nie tyle ile byśmy chcieli. I zapomną o nas przyszłe pokolenia. Kurz ze zdjęć...
Śpij dziś w nocy spokojnie, nie bój się niczego, wtul w moje ramiona. Odpłyń w senne marzenia, gdzie twoje troski znikną. Oddaj się w ręce Morfeusza. Księżyc będzie poduszką, a...
Z moich oczu łzy ciężkie w bólu na grób twój spadają. Na zimnym marmurze tracą swe życie. Uderzają jak pięści moje w drzwi szpitalnej sali. Pamiętne dla mnie były te chwilę. Gdy...
Zmierzch dnia, nad łąką życia. Cień księżyca jak śmierć zimny dotyka mego ciała. Wziąć mnie pragnie w swe objęcia. I zabrać tam, gdzie nie ma nadziei, strachu ani bólu. Nie opieram...