Wewnętrzne dziecko, każdy je ma. Niektórzy z nim żyją, bo tak się da. Niektórzy chowają głęboko w swej skórze, By w trudnych chwilach przetrwać burzę. Niektórzy zaś to dziecko...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Jerzy Korczowski
Poziom 2: AdeptSzedł przez życie niestrudzenie. Raz droga pięła się stromo pod górę, innym razem prowadziła w dół. Nieraz stoczył się ze swej drogi, ale za każdym razem podnosił się i szedł...
Przez życie szedł poczuciem winy wiedziony. Ciągle dbał, by nikt nie był zawiedziony. Popełniał błędy, wciąż ludzi zawodził. W swoich porażkach raz tonął, raz brodził. W końcu...
Odpocząć bym chciał, lecz o każdej porze różne scenariusze w swej głowie tworzę. Jak to zrobić, gdy mój mózg wciąż pracuje, wymyśla historie i mój spokój truje. I tak całymi dniami...
Jestem inną osobą I nie będę z tym walczyć Zmian nie uniknę I choć życie jest ciężkie Nie chcę się poddać Pragnę zwyciężyć Nie chcę się poddać I choć życie jest ciężkie Zmian nie...
Zaczynając naszą przygodę z wodą Rodzice wprowadzają w nią osobę młodą Czuwając nad nami uczą nas pływać Powoli, spokojnie — tak powinno bywać Niektórzy wrzucają w głęboką toń...
Często jest tak, że świat Ci się wali Że znikają Ci, co Cię kochali Zdarza Ci się być zwyczajnie smutnym A czasem się pogubisz w tym życiu ponurym Zaczynasz nienawidzić świata i...
Badaczem był pilnym i studiował cały świat wokoło. Poznawał ludzi i ich emocje, to było jego życia szkołą. Przysiadł raz jeden, by pomyśleć nad istnieniem: „Zgłębiłem setki innych,...
Przemierzając kolejne galaktyki, znów natrafił na zamieszkaną. Tak jak przewidywała procedura, komputer oznaczył ją na mapie. To już trzecia w tej długiej podróży. Ile to już lat...
Obudził się nagle. Jakby coś wyrwało go siłą ze snu. Głowę miał ociężałą, do tego ten wyjący alarm. Zerwał się na równe nogi. ALARM. Pędził na mostek, by zlokalizować problem. Tym...
Kolejna pobudka, kolejny ból głowy. Na statku panowała cisza. Może tym razem będzie spokojniej. Ruszył powoli na mostek. Żadnego alarmu, żadnej anomalii. Odetchnął. Zbliżał się do...