Mówią, że kiedyś była dobrą panią, Lecz los ją związał z demonów gromadą. Teraz w lesie, w swym kręgu cienia, Jest stróżem sekretów, strażniczką milczenia. Jej włosy splątane,...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Bartosz Gawłowski
Poziom 4: PoetaJestem autorem trzech tomików wierszy: "Nasze dusze" (2021) ISBN: 978-83-8185-129-9 "Głos serca" (2023) ISBN: 978-83-8369-065-0 "Poezja na akty" (2025) ISBN: 978-83-8414-199-1 Chętnie nawiąże współpracę :)
Bartosz Gawłowski jest na miejscu 3 w rankingu Tydzień (Otrzymane głosy)
Zobacz rankingCztery ściany skrywają tajemne otwory, Czterech przyjaciół, jak ja, zniewolonych, Przykutych, lecz nie skrępowanych, Wpatrzonych w sufit i w te cztery ściany. Tu coś piszczy, tam...
Gdzież jesteś, wiosno? Gdzie wonne twe łąki? Gdzie ptaków śpiewnie i na drzewach pąki? Czyż nie pamiętasz, jakeśmy w maju, Chodzili razem po kwiatów kraju? Jak wietrzyk śpiewał o...
Ciężar dni na barkach. Myśli w plątaninie. Serce zmęczeniem bije, świat pędzi, a ja zostaje w tyle. Oczy zamglone ręce snu szukają pragnienie ciszy, nieustanna walka z upływem sił....
Na sklepieniu wszechświata Niczym gwiazdy wpatrzone w siebie, Tańczymy do rytmu czasu. Ten wymiar nie ma granic, Tak jak granic nie ma miłość. Uwolnienie uczyć niczym wielki wybuch...
Przeminęło nasze wspólne życie. Co po nas zostało? Wspomnień kilka naszych dzieci. Zdjęć parę, ale nie tyle ile byśmy chcieli. I zapomną o nas przyszłe pokolenia. Kurz ze zdjęć...
Śpij dziś w nocy spokojnie, nie bój się niczego, wtul w moje ramiona. Odpłyń w senne marzenia, gdzie twoje troski znikną. Oddaj się w ręce Morfeusza. Księżyc będzie poduszką, a...
Z moich oczu łzy ciężkie w bólu na grób twój spadają. Na zimnym marmurze tracą swe życie. Uderzają jak pięści moje w drzwi szpitalnej sali. Pamiętne dla mnie były te chwilę. Gdy...
Zmierzch dnia, nad łąką życia. Cień księżyca jak śmierć zimny dotyka mego ciała. Wziąć mnie pragnie w swe objęcia. I zabrać tam, gdzie nie ma nadziei, strachu ani bólu. Nie opieram...
Pojawiłaś się, gdy tego nie oczekiwałem. Zmieniłaś moje życie, tego potrzebowałem. Jesteś, gdy mi źle i gdy radość mnie rozpiera. Spełniły się moje skromne marzenia. Gdy patrzę w...
W ogniu oczyszczani grzechem skalani. Niewygodni dla innych, bo wolni jak ptaki. Ich umysł otwarty, lecz dusza ucierpiała, na stos bezlitośnie została skazana. Wraz z dymem...
Jak kamień w wodę, przepadła życzliwość. Co zrobić mam, by odzyskać wspomnienie, gdy na planecie było jeszcze zrozumienie, zapadło się pod ziemie. Czystość zniknęła, bo w życia...