Od Somosierry, Do Jałty, Na balu u Pana Boga, Jadłeś prosie, Potrafisz się bawić, Na bankiecie strawisz, Bunt, który, Nie należy do ciebie. W europie mieszkałeś, Przez pudło...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Jestem materiałem trwałym, Niosę duże skały, Tak jak pochodnie i latarnie. Rewa gdzieś do mnie woła, Wał brzegowy daleko ode mnie, Lecz nie dalej niż Australia, O niej, to nic nie...
Kto wymyślił „sto lat”? Kto pierwszy je usłyszał? Kim był ten człowiek? Być może kartka papieru? Bo słowa trwałe są bez zapisu tak, Jak próżnia, co obraca historię w drobny mak,...
Giaury i goje, Co na poczet nas wszystkich, Opowiecie opowieść. Lukrowy Donieck, Przegrany konwojent, Ostatni gieroje. Pieczątki i zwoje, Mieszają mi głowę, Trójkątne oboje. Całe...
Wszyscy czekamy na panią, By krwią pożywić się, nadto, Chcemy coraz więcej swobód, Nie możemy się jedynie zbyt pokazać. Dym kolorytu, zielony gaz, Trują nas! Trują nas! Trują nas!...
Wśród betonowych połaci szukam ciszy tego lasu z którego miliony lat temu wyszliśmy, Tuż przed zderzeniem przypadkowych gwiazd dających początek nam, Którzy teraz nawet nie wiedzą...
W małej łupince bezsensownych dni, w których każdy jest równie nieważny jak wszystkie pozostałe, płynie martwe serce i umierająca dusza, niepotrzebne nikomu już od dawna. Po morzu...
Szedł zając przez las, tupał łapką za łapką, mruczał pod nosem z urażoną miną: — Lisica mnie nie lubi, to wiadomo z góry! Patrzy na mnie zawsze jak na stare buty! Ale lis to...
Wszyscy znają moje imię. lecz nikt nie zna mojej wewnętrznej samotności. Mówią zobacz ona nie wie czego chce. Wciąż wskazują palcem co jest odpowiednie dla mnie, a co też nie. Chcą...
Jestem światłem i cieniem Krzykiem i szeptem Chwilą ciszy I jednym oddechem Jestem burzą i spokojem Tym co znika i zostaje Głosem
otwieram szufladę z zapachami wypada z niej lipiec jeszcze ciepły od słońca i pachnie malinami kładę na języku okruch rozmowy rozpływa się wolno słyszę tamten śmiech który nie...