A co jeśli język nasz miały więcej form do nauki? Żeby pomiędzy słowem tak a nie, nie wystąpiło tylko „może”. Ażeby był taki wszechstronny, to potrzeba mądrzejszych i bardziej...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Białe światła gasną Kiedy mgła ustaje Latarnie zgasły Z radia nowy uskok nadaje Deszcz dzwoni wiosenny I książkę czytam I fajkę palę Deszcz dzwoni wiosenny I wilgotno Nieprzyjemnie
Od Somosierry, Do Jałty, Na balu u Pana Boga, Jadłeś prosie, Potrafisz się bawić, Na bankiecie strawisz, Bunt, który, Nie należy do ciebie. W europie mieszkałeś, Przez pudło...
Jestem materiałem trwałym, Niosę duże skały, Tak jak pochodnie i latarnie. Rewa gdzieś do mnie woła, Wał brzegowy daleko ode mnie, Lecz nie dalej niż Australia, O niej, to nic nie...
Kto wymyślił „sto lat”? Kto pierwszy je usłyszał? Kim był ten człowiek? Być może kartka papieru? Bo słowa trwałe są bez zapisu tak, Jak próżnia, co obraca historię w drobny mak,...
Giaury i goje, Co na poczet nas wszystkich, Opowiecie opowieść. Lukrowy Donieck, Przegrany konwojent, Ostatni gieroje. Pieczątki i zwoje, Mieszają mi głowę, Trójkątne oboje. Całe...
Wszyscy czekamy na panią, By krwią pożywić się, nadto, Chcemy coraz więcej swobód, Nie możemy się jedynie zbyt pokazać. Dym kolorytu, zielony gaz, Trują nas! Trują nas! Trują nas!...
Wśród betonowych połaci szukam ciszy tego lasu z którego miliony lat temu wyszliśmy, Tuż przed zderzeniem przypadkowych gwiazd dających początek nam, Którzy teraz nawet nie wiedzą...
W małej łupince bezsensownych dni, w których każdy jest równie nieważny jak wszystkie pozostałe, płynie martwe serce i umierająca dusza, niepotrzebne nikomu już od dawna. Po morzu...
Szedł zając przez las, tupał łapką za łapką, mruczał pod nosem z urażoną miną: — Lisica mnie nie lubi, to wiadomo z góry! Patrzy na mnie zawsze jak na stare buty! Ale lis to...
Wszyscy znają moje imię. lecz nikt nie zna mojej wewnętrznej samotności. Mówią zobacz ona nie wie czego chce. Wciąż wskazują palcem co jest odpowiednie dla mnie, a co też nie. Chcą...
Jestem światłem i cieniem Krzykiem i szeptem Chwilą ciszy I jednym oddechem Jestem burzą i spokojem Tym co znika i zostaje Głosem