Nie mów że rozumiesz bo wiedza zbyt krótka by zmierzyć tajemnicę i zobaczyć miłość nie pisz że wiesz bo nawet anioł nie wie co zawsze bez ciała pragnie nie do końca nie płacz że...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Mijam spóźniony smutek wylany strumykiem słowa skąpe zasłuchanie lasu lament trzech słoneczników i zbieram serdecznym ramieniem przeciągłe wzruszenie krzewu obijam puste miejsca...
Wracam do prostego stołu nakrytego światłem i modlitwą do kubka z jednym uchem obrazka z byle jakim świętym do uśmiechniętej fotografii co nigdy nie umarła i w serdecznym...
Pod wątłą kopułą samotnej parasolki schnie wysmukłe uczucie siłą odebrane kształty i w spłoszeniu kałuży milczą niezgrabnie miękkie profile uśmiechniętych oczu wbijam wzruszenie w...
Milczą oswojone miejsca pieszczota miękkich listów zasuszone wspomnienie wzruszonego klonu milczą głuche okna trafione strumykiem oddechów nagie parapety przytułek opuszczonych...
Wpadła w niedoczekane ramiona potoku moich marzeń by zdjąć wspomnienie burzy znad smutnych policzków opuszkami palców koić samotny oddech i w słodkim zapatrzeniu ukołysać niepokój...
Gorzko smakuje popiół niechcianej samotności siłą odebrane ręce powietrze zranione ciszą i drżą współczuciem kałuże smutek pękniętego nieba płacze niemy ogród zasłuchaniem...
Nie potrafię kochać naprawdę więc zawsze obok serca ciepłe listy trafione pośpiechem wzruszenia herbaciane gesty bananowy uśmiech czysta chwila spotkania z deszczem w rozplecionych...
Wiotczeją oswojone kształty trafione tępym ostrzem czasu ryczy upośledzona cisza zażyna muzykę oddechów umyka prędkie wspomnienie w niepokój świętej półprawdy drżą zwietrzałe...
W gotyku pięknie złożonych dłoni zamykasz ciszę modlitwy i drżysz w ciężkim niedoczekaniu kadzidła miodowym wzruszeniu świecy umiera świat wiotczeją oswojone kształty milknie teatr...
Chciał być zwykłym człowiekiem zakochać się nieszczęśliwie wtulić w pięści smutek niedokochania i głośno milczeć przed konfesjonałem księżyca chciał zbiegać w beztroskim uśmiechu z...
Złoty spokój wieczności złamany międzyczasem zbyt późnych powrotów zaczekaniem ramion na znajome kształty niedokochane usta w kolejce po ciepło pieszczoty już tylko chłodne resztki...