Wszyscy czekamy na panią, By krwią pożywić się, nadto, Chcemy coraz więcej swobód, Nie możemy się jedynie zbyt pokazać. Dym kolorytu, zielony gaz, Trują nas! Trują nas! Trują nas!...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Kacper Kaniecki
Poziom 2: AdeptJestem Artystą o przenikliwym stylu wcielania się w dane persony czy postawy, stąd pseudonim artystyczny "Portus", jest on utożsamieniem każdego tzw. "everymana" lub "everymanki". Moja poezja opiera się także na nurcie filozoficzno-dydaktycznym oraz socjologicznym. Przez to wiersze napisane przeze mnie naśladują w sposób realistyczny myślenie konkretnych grup społecznych. Na tej stronie będę publikował niektóre z moich wierszy i opowiadań z nowszych i starszych tomików poezji.
Giaury i goje, Co na poczet nas wszystkich, Opowiecie opowieść. Lukrowy Donieck, Przegrany konwojent, Ostatni gieroje. Pieczątki i zwoje, Mieszają mi głowę, Trójkątne oboje. Całe...
Kto wymyślił „sto lat”? Kto pierwszy je usłyszał? Kim był ten człowiek? Być może kartka papieru? Bo słowa trwałe są bez zapisu tak, Jak próżnia, co obraca historię w drobny mak,...
Jestem materiałem trwałym, Niosę duże skały, Tak jak pochodnie i latarnie. Rewa gdzieś do mnie woła, Wał brzegowy daleko ode mnie, Lecz nie dalej niż Australia, O niej, to nic nie...
Od Somosierry, Do Jałty, Na balu u Pana Boga, Jadłeś prosie, Potrafisz się bawić, Na bankiecie strawisz, Bunt, który, Nie należy do ciebie. W europie mieszkałeś, Przez pudło...
Białe światła gasną Kiedy mgła ustaje Latarnie zgasły Z radia nowy uskok nadaje Deszcz dzwoni wiosenny I książkę czytam I fajkę palę Deszcz dzwoni wiosenny I wilgotno Nieprzyjemnie
A co jeśli język nasz miały więcej form do nauki? Żeby pomiędzy słowem tak a nie, nie wystąpiło tylko „może”. Ażeby był taki wszechstronny, to potrzeba mądrzejszych i bardziej...
Pierwsza sala. Podłoga, Skrzypi. Druga sala. Mało światła, Dużo kontrastu. Trzecia sala, Lekko ubrany młodzieniec, Twardo przyciśnięty pędzel. Czwarta sala. Ukazywane są wszystkie...
Wziąłeś mnie na ręce, Ucałowałeś me poliki gładkie, Wielkiej odprawy doczekać się nie mogę, Ale oddalić się, będzie mi bardzo żal.
Co różni tkaniny? Jedyne, co różni pewne gobeliny to wiek i zużycie, wystawienie na słońce, czy brak dbania o któryś z nich. Pomimo że wzory są bardzo podobne a czasem nawet...
Muzykantka z ulicy Kondratowicza. Przeplata Katyushe i Bella Ciao z jeszcze jednym utworem. Gra na akordeonie - z okna nie widać firmy, bo właśnie zza niego zaglądam. Muzyka...
Dziś pod blokami, na ulicy Kondratowicza. W Warszawie rozciągają się dźwięki puzonu i francuskiej glorii, jeden gra na waltorni, drugi grubszy od pierwszego z małą trąbką a trzeci...