Jestem materiałem trwałym, Niosę duże skały, Tak jak pochodnie i latarnie. Rewa gdzieś do mnie woła, Wał brzegowy daleko ode mnie, Lecz nie dalej niż Australia, O niej, to nic nie...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Od Somosierry, Do Jałty, Na balu u Pana Boga, Jadłeś prosie, Potrafisz się bawić, Na bankiecie strawisz, Bunt, który, Nie należy do ciebie. W europie mieszkałeś, Przez pudło...
Białe światła gasną Kiedy mgła ustaje Latarnie zgasły Z radia nowy uskok nadaje Deszcz dzwoni wiosenny I książkę czytam I fajkę palę Deszcz dzwoni wiosenny I wilgotno Nieprzyjemnie
A co jeśli język nasz miały więcej form do nauki? Żeby pomiędzy słowem tak a nie, nie wystąpiło tylko „może”. Ażeby był taki wszechstronny, to potrzeba mądrzejszych i bardziej...
Pierwsza sala. Podłoga, Skrzypi. Druga sala. Mało światła, Dużo kontrastu. Trzecia sala, Lekko ubrany młodzieniec, Twardo przyciśnięty pędzel. Czwarta sala. Ukazywane są wszystkie...
Wziąłeś mnie na ręce, Ucałowałeś me poliki gładkie, Wielkiej odprawy doczekać się nie mogę, Ale oddalić się, będzie mi bardzo żal.
Co różni tkaniny? Jedyne, co różni pewne gobeliny to wiek i zużycie, wystawienie na słońce, czy brak dbania o któryś z nich. Pomimo że wzory są bardzo podobne a czasem nawet...
Muzykantka z ulicy Kondratowicza. Przeplata Katyushe i Bella Ciao z jeszcze jednym utworem. Gra na akordeonie - z okna nie widać firmy, bo właśnie zza niego zaglądam. Muzyka...
Dziś pod blokami, na ulicy Kondratowicza. W Warszawie rozciągają się dźwięki puzonu i francuskiej glorii, jeden gra na waltorni, drugi grubszy od pierwszego z małą trąbką a trzeci...
Teheran płonie, całą drogą. . . . . Jesteśmy obłożeni zachodnią nagonką, Stanów, Zachodu, Tomahowków. Ciesz się Neronie na swym tronie, Kolejne rakiety, kolejne szkoły. Będą...
Robił to za każdym razem, gdy ukończył coś nowego, gdy wykonał projekt przeznaczony przez nadrzędny byt - wenę czy szefa. Chodził zawsze do tego samego domu z cygarami i wybierał...
Ah magiczne sale kinowe! Ino każdy jak przy chochole Ciemna strona przykrywa nasze głowy na zaś Ostatnia iskierka w oku przymyka na czas Nagle obrazy, ciemniejsze i jaśniejsze...