Afirmuję życie, cóż – gdy trwa! chodź czasami los decyduje inaczej! Nie bądź ambiwalentny człeku pospolity nie tnij nici wzgardzony przez życie, gdzie tuż pod stopami gnicie twoje...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Z chęci Afrodyty wyciosana z kości słonia – piękny posąg Galatei na żądanie Pigmaliona, samowładny król Cypryjski – zawiedziony z cór Projtydy wydumany stworzył, posąg i zapłonął...
Kolejna pobudka, kolejny ból głowy. Na statku panowała cisza. Może tym razem będzie spokojniej. Ruszył powoli na mostek. Żadnego alarmu, żadnej anomalii. Odetchnął. Zbliżał się do...
Siedziałam na ławce. Łódź kołysała moje ciało na boki. Pochlapany ketchupem płaszcz zwisał mi z ramienia, niemal dotykając pokładowych desek. Notes leżący obok mnie przesuwał się...
Droga na nadmorską plażę leniwie się ciągnie między wysokimi do nieba sosnami lasem ich szumiące w górze korony drzew łączą się z charakterystycznym rozkołysanym szumem morza...
Szybkim krokiem przeszłaś na drugą stronę ulicy by w cieniu starej opustoszałej skryć się kamienicy i nie zobaczył cię przebiegły detektyw księżyc zbyt wiele miałaś tego co za...
Wreszcie po deszczu idę na spacer poleciałam z poznaną powabną ważką z rodu Żagnicowatych nad morze ale tam zimna kąpiel byłaby ryzykiem wiatr nas unosił bez naszego udziału...
DZWON POD LODEM Daniił Łaźko Tuapse, 7 września 2026 Wróciłem nad ten Niemen późnym listopadem, brzeg w szronie, wiatr nad wodą — idę ojca śladem. Przewozu dawno nie ma, tylko pal...
Jakże zmierzyć ogrom twej pracy, skoro z cokołu spoglądasz jak Tacyt, Seneka, Mickiewicz i Miłosz! Gdy wiary w słowo nigdy nie było na kanwie litery śmierć z miłością brata,...
W mauzoleum, przy fontannie, z obrazem jak z życia stała panna — dziwnie inna, ironiczna, w śmiesznych butach, z miną mima. Obok pan, całkiem fajny, bo garnitur miał na sobie, buty...
Błogi czas wakacji się kończy Pora wracać z nad morza do domu wejść w codzienną pracy rutynę i tylko na porę roku jesienną czekać wdzięczna jestem póki co za lato za te piękne...