Przez pustą ulice cień przemyka. Zagląda w okna, a czas ucieka. Deszcz łzami swymi chodnik oczyszcza. A cień w okna ciągle zagląda. Zegar wciąż tyka. Cień zagubiony szuka ochrony....

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Dusza ma krwią splamiona rzucę się śmierci w martwe ramiona w uścisku zostańmy, odkupienia czas. Zegar wybije końcową godzinę, bólu i męki to kres. Oczy gasną znika tłum, do snu...
Po drugiej stronie lustra Przycięłam rano myślom zbyt ostre pazurki a grzywkę nieco zbyt długą wspomnieniom zakręciłam zmyślnie lokówką loki fantazji obawom bilet na film do kina...
Róża pojednania Zdjąłem maskę tak zdecydowanie, którą założono mi dawno już temu. Teraz leży obok niemych okularów i okruchów wczorajszego chleba. Tu na ziemi symbolem mojego głodu...
Scena życia W teatrze wspomnień aktorzy wyszli na scenę. Publiczność wygodnie siedzi i czeka na akcję. Ktoś włączył telewizor, a inny ekspres do kawy. Młodzieniec wołając ucisza,...
Przypadkowe spotkanie Kiedyś w nikłym blasku ulicznej latarni, tak między obietnicą a rozczarowaniem, podkręciłeś jej rzęsy swoim spojrzeniem. Dotykiem myśli spowodowałeś rumieniec...
Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia. W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie –...
Pyszna sierpniowym słońcem bieli się dolina cięta ścieżki zwojami. W przeszłe dni trochę własnych wdeptuję butami; ot, niepozorna danina Nic, co posiadam, nie ma pośród gór...
Szare ulice, betonowy las, W tłumie jestem nikim, Szukam sensu w hałasie i świetle, Ale serce mi krzyczy, że to nie jest to. Reklamy lśnią jak fałszywe gwiazdy, A ja czuję, że...
Jeden za drugim Jak gęsi na rzeź Pierwszy bez sumienia Drugi bez żony Trzeci bez skazy Czwarty wrobiony Wszyscy jednakowi Bez szans na ratunek Pozostał im tylko Dobrze znany trunek
Na sklepieniu wszechświata Niczym gwiazdy Wpatrzone w siebie Tańczymy do rytmu czasu Ten wymiar nie ma granic, Tak jak granic nie ma miłość. Uwolnienie uczyć Niczym wielki wybuch...
W mroku zmierzchu tam leżała, Nie wiedziała, nie przeczuwała, Śmierć nadeszła nieoczekiwana. Jak cień tańczący w mroku nocy, Dotyk zimny, nie zamknięte oczy, Odeszła bez...