Mamo tak brakuje mi ciebie Mam nadzieję, że jesteś już w niebie I, że z tatą się spotkałaś I ten list co ci dałem mu przekazałaś Pozdrów babcie której nie znałem Pozdrów dziadka o...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Tak łatwo jest odejść Wystarczy sekund kilka To mniej niż wypicie jednego drinka Tak trudno się żegnać Słowa to za mało Jak to zrobić, by mniej bolało
Poczekaj na mnie sekund kilka Przecież umieranie to tylko chwilka Dla ciebie to tylko powiek zamknięcie Dla mnie to tylu spraw ucięcie Już nigdy cię nie zobaczę Już nigdy w twą...
Opuściłeś mnie, w kwietniowy poranek. Dałeś mi życie, lecz sam zostałem. Odszedłeś gdy Cie tak potrzebowałem. Nauczyłeś mnie pływać, mówić i kochać. Nauczyłeś mieć honor i ludzi...
Przez pustą ulice cień przemyka. Zagląda w okna, a czas ucieka. Deszcz łzami swymi chodnik oczyszcza. A cień w okna ciągle zagląda. Zegar wciąż tyka. Cień zagubiony szuka ochrony....
Dusza ma krwią splamiona rzucę się śmierci w martwe ramiona w uścisku zostańmy, odkupienia czas. Zegar wybije końcową godzinę, bólu i męki to kres. Oczy gasną znika tłum, do snu...
Po drugiej stronie lustra Przycięłam rano myślom zbyt ostre pazurki a grzywkę nieco zbyt długą wspomnieniom zakręciłam zmyślnie lokówką loki fantazji obawom bilet na film do kina...
Róża pojednania Zdjąłem maskę tak zdecydowanie, którą założono mi dawno już temu. Teraz leży obok niemych okularów i okruchów wczorajszego chleba. Tu na ziemi symbolem mojego głodu...
Scena życia W teatrze wspomnień aktorzy wyszli na scenę. Publiczność wygodnie siedzi i czeka na akcję. Ktoś włączył telewizor, a inny ekspres do kawy. Młodzieniec wołając ucisza,...
Przypadkowe spotkanie Kiedyś w nikłym blasku ulicznej latarni, tak między obietnicą a rozczarowaniem, podkręciłeś jej rzęsy swoim spojrzeniem. Dotykiem myśli spowodowałeś rumieniec...
Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia. W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie –...
Pyszna sierpniowym słońcem bieli się dolina cięta ścieżki zwojami. W przeszłe dni trochę własnych wdeptuję butami; ot, niepozorna danina Nic, co posiadam, nie ma pośród gór...