W milczeniu czekał aż CZAS przeminie ten sam co kładł się z nim spać w nocy a rano jadł śniadanie i wychodził do pracy popołudniu szedł na długi z psem spacer dni jego ciągnęły się...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Eliza Beth
Poziom 5: BardPiszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.
Eliza Beth jest na miejscu 1 w rankingu Tydzień (Czytelnicy)
Zobacz rankingPewnego cichego, nieco pochmurnego, jesiennego popołudnia poruszona jakimiś problemami niemłoda już kobieta, samotnie siedziała w kawiarni przy stoliku z filiżanką kawy. Nad nią...
To miasto, jak też pewnie i wiele innych na świecie, wydawało się, jakby nigdy nie spało. Jego kolorowe migocące neony odbijały się wdzięcznie blaskiem w kałużach po deszczu. Szum...
Napisałam dzisiaj trzy krótkie listy jeden do minionej właśnie pory roku z pragnieniem miłego się pożegnania drugi do Jesieni powitalny i serdeczny I dziękuję ci pięknie Lato za...
I Czy to mój dialog z drzewem, które rośnie w mojej okolicy, od dawna bo od wielu już pokoleń? Co mogłeś moje drogie widzieć, przez te wszystkie długie lata? O czym szumią w...
Otworzyła Słownik Niewyrażalnych Uczuć. Przekartkowała go w cichej nadziei, że odnajdzie te swoje kiedyś zagubione. A może wparła je już dawno temu? Chciała jakąś nadać dobrą nazwę...
Piramida zdarzeń manifestuje ból istnienia na scenie strachu niestety bez wyjścia awaryjnego do dobrych w sercach wspomnień gdy schodzą i wchodzą codziennie po schodach życia wielu...
Gdy linie równoległe drżą nie mogąc nigdy się spotkać zawierają żale ze łzami pomiędzy nimi w smutku czy może wieźć na pokuszenie budowę solidnego tu mostu by móc linie kiedyś...
Znalazłem wyjście awaryjne więc mam teraz święty spokój puściłem przez komin z dymem to co już dawno jest wypalone scenę strachu i mojego żalu zostawiłem obojętnie za kotarą...
Przyszło mi dzisiaj coś na myśl. Nie wiem tylko, ile to jest warte? Ciekawa jestem, co o tym myślisz? Albo nie, jest mi to totalnie obojętne. Czy dzielić się myślami, jest warto? A...