Pod parasolem była tylko pustka jednak ktoś trzyma go w dłoni a wiatr pod nim swawolnie hulał nikt nawet tam nie protestował gdy deszcz nie przestawał padać na chodnikach tworzyły...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Nieuczciwie i całkiem podstępnie pozyskiwał sok z cudzych wierszy doprawiał je pikantnymi słowami i jako dzieła swoje publikował te największe bo wiekopomne lecz z pewnością z...
Daniił Łaźko Droga do człowieka wiersz w duchu polskiego romantyzmu Touapsé 19 lipca 2026 Droga do człowieka Wracałem starą drogą, gdy dzień już dogasał, A wiatr w olszynie liście...
Od dawna idę samotną drogą dlatego wiersz ten jest już dla - nikogo Jeśli mnie kochasz musisz to rzec ja dam Ci siebie choć to niewiele Przysięgą będzie rytm naszych serc choć nie...
Z zielonej oazy posłusznych myśli Bez jakiegoś szczególnego pozwolenia Tak wprost żeśmy sobie wyszli Na łąki obficie ukwiecone milczenia Tam zaraz jakże posłusznie spojrzenia...
O serce niepotrzebne, porzucone na śniegu?! Ktoś je zgubił, będąc w ciągłym biegu? Ja je podniosłam i w kieszeni przechowuję, Doglądam czasem, dbam i pielęgnuję. Ogłoszenia...
Gdzieś pod gałęzią wiosennego drzewa jabłoni Mając wianek z kwiatów wspomnień na skroni Przywołuje obrazy szczęścia malowane na twarzy Co chwile miłe lecz nieprawdziwe sobie...
„Złudzenie” (wiesz napisany przez Emila do mnie) jesteś, a jak by cię nie było nie ma cię, a czuję że jesteś mówisz, a nic nie słyszę milczysz, a wiem że chcesz coś powiedzieć...
Jak ptak co kiedyś wolnym był Teraz uwięziony w klatce swej pasji Tak przed życia ofertą się skrył Nie uznając jego sensu i racji Jakże brakuje jego cichego śpiewu Trzepotu...
nie chciałem schodzić wepchnięto mnie w noc z obietnicą że będę światłem a dano mi tylko cień patrzyłem na nich z dachów i nic potem usłyszałem jej śmiech na klatce niosła zakupy...
nie spadłem jak światło zsypano mnie jak popiół na ziemię dano mi cudze imię kazano kochać tłum który mnie nie chciał ich miasta pachniały dymem i rdzą modlili się z głodu...
zesłano mnie bez skrzydeł kazano nieść światło którego nie miałem kazano kochać ludzi których nie znałem i umierać za nich codziennie ich dłonie były puste i wyciągnięte ich oczy...