Z nitki ciekawości, którą wyciągam z siebie, szyję aksamitne ubranie. Małą, komiczną sukienkę z haftem gnostyckich liter i koronką prawie ślubną. Obracam ją na manekinie, patrząc...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
AKoDu
Poziom 3: TwórcaZbieram słowa z miejsc, w których inni zostawiają milczenie. Piszę o emocjach, które trudno nazwać, o miłości, która nie zawsze ma swoje zakończenie, o pamięci, która potrafi być zarówno raną, jak i schronieniem. W moich tekstach wiatr może być dotykiem, kamień — historią, a ciemność — początkiem światła. Piszę wiersze i opowiadania. Nie po to, żeby opowiedzieć Ci swoją historię. Po to, żebyś czasem odnalazł w niej kawałek własnej.
AKoDu jest na miejscu 1 w rankingu Tydzień (Otrzymane głosy)
Zobacz rankingW atlasie półmroków moich myśli stoją dwie wieże uczuć. Jedna otwiera bramy ku przyszłości. Druga zamyka przeszłość. Spójnym wulkanem zalewa to, co niegdyś miało znaczenie. Wybija...
Siedzę z liściem na ławce. Myślę o kwiatach na rabatce, o wszystkich warzywach już do domu wniesionych i o tej dyni, którą lada dzień zerwę. Chłodne powietrze przechadza się po...
Gryzie mnie lęk. Czarny. Ponury. I cichy. Niemoc składania życia zakrada się między jego drzwi, szczelinami wciska się do środka. Odcina mnie od myślenia. Od robienia. Od ruchu. I...
Często siedziałam sama. Nie brakowało mi wtedy niczego. Byłam jak dusza otulona czarną peleryną myśli. Nie tych smutnych. Nie tych pełnych bólu. Tylko takich, w których rodził się...
Noc. Ciężka. Jakby wszystkie cienie z mroku przechodziły przeze mnie, a ja, okryta kocem, siedziała i zliczała jeden po drugim koraliki, które pozostawiały cienie. Każdy koralik to...
Pomrukiwałam tak radośnie w chwilach ulotnych wieczorem. Mrużyłam oczy bezwiednie, gdy czułam Twój dotyk. Twój pocałunek nie mówił: „Jesteś najważniejsza”. Tylko: „Schowam Cię w...
Nigdy tak naprawdę nie wiemy, która przyszłość jest dobra. Widząc ją za ścianą, choć w małej stopklatce, jak w pokoju jednej małej akcji. Z różnymi postaciami, w uczuciach tak...
Zabiegane myśli tupoczą po dywanie, krzątają się i pichcą. Humor jako danie. Ciągle przekomarzają się w słowie przepisu: trochę soli smutku, a trochę pieprzu dla picu, szczyptę...
Otworzyłam okno na świat kolorowy. Od barwy jaskrawego słońca po mrok z mowy. Powietrze jak pustka wlatywało do środka. Raniło, ocierając tym samym krew kapiącą z rany. Tak...